laminater3 napisał(a):Całkowicie zgadzam sie z kolegami.
Premia jest uznaniowa, przydupasy kierownika dostają kilka razy więcej, reszta załogi dostaje ochłapy, nie muszę pisać jak jesteśmy traktowani spróbujcie to sobie wyobrazić. Sekretarki (bo są dwie) na okrągło siedzą na korytarzu i palą. Nasz wydział to jakaś przechowalnia nierobów, przykładem może być narzędziownia, rozdzielnia i biuro. Im jest dobrze na pewno nie będą narzekać, za kilka lat emerytura a na ich miejsce przyjdzie córka lub zięć, obcy z ulicy może zostać co najwyżej sprzątaczką. Musimy z tym skończyć, walczmy o swoje, o godne traktowanie przez dyrekcje i godne wynagrodzenie! W jedności siła!
rozczarowany_81 napisał(a):hejka!
zgadzam sie z Toba po czesci, bo osoby, ktore pracuja za biurkami tez sa rozne: jedne sie op....aja, strzelaja pazurami w blat (Meksula) i udaja ze cos robia (kierowniczka to widzi ale nic nie powie) a niech tylko mlodzszy stazem tak bedzie sie zachowywal to zaraz za plecami Cie objada. nie ma psrawiedliwosci w traktowaniu ludzi. poza tym ten mlodszy wiecej potrafi zrobic i szybciej pracuje niz taka stara kwoka! technika idzie do przodu, komputery te sprawy to stara juz nie nadaza a raczej nie chce sie uczyc nowych rzeczy a latwiej jest jej wykorzystywac innych i suszyc zeby a potem udawac ze ona wszsytkiego sama sie nauczyla! eh ci niektorzy ludzie,
wiec prosze nie mow ze wszsycsy sa tacy, ale wiekszosc TAK, pojedyncze jednostki maja werwe i energie i chca cos zrobic ale i tak nie sa doceniane i wkoncu po 3, 4, czy 5 latach pracy tez sie lamia i robia jak cala reszta bo inaczej tylko sie nameczysz a dobrego slowa nie uslyszysz, a jeszcze cie objada, ze nie takiego koloru kredki w deficytce uzywasz albo ze margines w dokumencie ktory tworzysz jest za maly![]()
!
pozdrlaminater3 napisał(a):Całkowicie zgadzam sie z kolegami.
Premia jest uznaniowa, przydupasy kierownika dostają kilka razy więcej, reszta załogi dostaje ochłapy, nie muszę pisać jak jesteśmy traktowani spróbujcie to sobie wyobrazić. Sekretarki (bo są dwie) na okrągło siedzą na korytarzu i palą. Nasz wydział to jakaś przechowalnia nierobów, przykładem może być narzędziownia, rozdzielnia i biuro. Im jest dobrze na pewno nie będą narzekać, za kilka lat emerytura a na ich miejsce przyjdzie córka lub zięć, obcy z ulicy może zostać co najwyżej sprzątaczką. Musimy z tym skończyć, walczmy o swoje, o godne traktowanie przez dyrekcje i godne wynagrodzenie! W jedności siła!
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości