Mobbing,śmierć,prokurator

Wasze odczucia na temat pracy w zakładzie i tematy z tym związane.

Mobbing,śmierć,prokurator

Postprzez pzl to syf » środa, 16 marca 2011, 18:32

I niestety doczekalismy sie pierwszej ofiary mobbingu,zastraszania,ponizania i tym podobnych praktyk stosowanych przez kierownikow,majstrow na wydziale lotniczym: http://www.nowytydzien.pl/nowytydzien/?p=16265 .Jak zwykle zwiazki zawowodowe Solidarnosc,Metalowcy itp. zamiataja wszystkie problemy pod dywan,bo lepiej sie nie wychylac i nie narażac nowemu pracodawcy.A takie wypowiedzi " – Zakład Lotniczy ma teraz dużo pracy, ale nie słyszałem, żeby osoby w nim zatrudnione pracowały pod szczególną presją czy były tak zdesperowane, żeby targnąć się na własne życie – dodaje Jan Borys" to po prostu kpina,bo od dawna wiadomo,ze mobbing jest tu na porzadku dziennym,nie wspominajac o zastraszaniu,ponizaniu itp. Podobnie zareagowali jak byla wezwana Inspekcja Pracy,takze niech ci ludzie sie wogole nie wypowiadaja na ten temat,bo tak jak napisalem lepiej siedziec cicho i brac swoja 2-3 krotną średnią zakladową pensje.Na tym wydziale musialo wkoncu do czegos dojsc i niestety trafiło na nowych ludzi co zostali przeniesieni w to gówno-Zaklad Lotniczy.Ciekawe jak sie czuja kierownicy,majstrowie,jak wasze sumienia,tez sa zamiecione w kącik?Przeciez to przez wasze traktowanie pracownikow doszło do tego.Kiedy to sie skonczy moze prokurator, wezmie sie za was,to moze zmienicie swoje podejscie-choc wątpię w to.Tutaj mobbing to codzienność,dlatego życze wam zebyscie juz nigdy nie zasneli spokojnie.Najgorsze jest to ze nie ma sie do kogo zwrocic w tym pie......m zakladzie,bo kierownik sam jest moberem majster takze,zwiazki zakladowe udaja ze nic sie nie dzieje,a instytucja od zwalczania mobbingu to fikcja na tym zakladzie.Jak długo jeszcze tak bedzie,co sie jeszcze musi stac zeby tych ludzi pociagnięto do odpowiedzialnosci?
pzl to syf
 
Posty: 7
Dołączył(a): środa, 16 marca 2011, 16:55

Google
 

Re: Mobbing,śmierć,prokurator

Postprzez luzaczek » czwartek, 17 marca 2011, 21:55

Jak widać nikt nie ma odwagi odpisać na powyższy post .Czy do tego musiało dojść ????????????Nawiąże do w-250 co jest szeroko opisane w innym poście .....mobbing,znęcanie się nad ludźmi,upokarzanie to wszystko to codzienność dla zwykłego pracownika.Związki nic nie robią i nie będą robiły .....tyle skarg co było i jest na postępowanie kierowników i majstrów ...i co bez efektów .Jak to możliwe żeby kierownicy mieli prawo zachowywać się jak esesmani w czasach okupacji ,przecież oni są tylko pracownikami jak my wszyscy,gdyby nie my oni nie mieli by racji bytu!!!!A związki tuszują co się da i jak tylko się da mówiąc że im o niczym niewiadomo,a pani psycholog zaprosi conajwyżej na rozmowę i poprosi ,żeby nie brać sobie do serca ostrych uwag zwierzchnika- to jest sposób na przetrwanie ewentualnie do emerytury.Ale jak widać nie każdy ma na tyle silną psychikę .Smutne to wszystko,szkoda człowieka.................
luzaczek
 
Posty: 38
Dołączył(a): wtorek, 23 listopada 2010, 16:08

Re: Mobbing,śmierć,prokurator

Postprzez luzaczek » czwartek, 17 marca 2011, 22:00

A co do pracy pod presją to niech Pan Przewodniczący nie ośmiesza się chociaż ....niech przypatrzy się jak Szefostwo ZP zachęca ludzi do pracy,jak nie ma presji ....jak do kibla strach iść ...o czym mowa...
luzaczek
 
Posty: 38
Dołączył(a): wtorek, 23 listopada 2010, 16:08

Re: Mobbing,śmierć,prokurator

Postprzez pzl to syf » sobota, 19 marca 2011, 12:08

Wlasnie o to chodzi,ze skarg na kierownikow i majstrow było mnostwo,a zwiazki co z tym robiły-kompletnie nic.Trzeba uswiadomic sobie,ze ich nie obchodza nasze sprawy,co gorsza jesli jakies media zwracaja sie do nich o zawarcie jakiegos stanowiska to stoja przeciwko nam.Dobitnym przykładem bylo jak ostatnio Kurier Lubelski zwrocil sie z prosba o informacje dotyczace nadgodzin pracy w Zakladzie Lotniczym,oczywiscie zaprzeczyli ze tutaj sie pracuje po godzinach a jak wiedza wszyscy bylo tak-i to nie byly wyjatki.I co z tego ze Inspekcja nic nie wykryła,wlasnie przez takich ludzi co mamy w zwiazkach,ze nie potrafia z nami stac,tylko z zarzadem i portfelem przy wyplacie.Teraz jest to samo takie wypowiedzi ze pracownik musial wyrazic zgode na przeniesienie,to sie zgadza tylko zapomnial dodac ze nie mial innego wyjscia bo w przeciwnym razie zostałby zwolniony,lub do zwolnienia.Taki mały szczegoł.Ci ludzie co piastuja te stanowiska w zwiazkach sa tak samo wspolwinni tej tragedii,bo nic nie robili gdy dostawali skargi i to nie tylko z Zakladu Lotniczego ale tez z innych wydzialow.Teraz beda sie wszyscy wszystkiego wypierac,zaczynajac od majstra po kierownika i oczywiscie nasze zwiazki "portfelowe".Taka tu mamy mafie,ze nawet Inspekcja Pracy nie dawala rady,albo nie chciala-bo chodziły słuchy ze niektorzy ludzie maja powiazania z ta instytucja i wszelkie nieprawidłowosci zalatwiali w pewnym restauracjach.Takze wyglada to na walke z wiatrakami,tylko jak ta sprawa ucichnie to nie bedzie to koniec,bo ktos tu na pewno nie wytrzyma i nie wiem do czego bedzie zdolny.Tak to tutaj wyglada tylko nasuwa sie pytanie co jescze musi sie stac zeby przerwac mobbing.Kondolencje dla rodziny zmarlego,na Waszym miejscu nie odpuszczalbym,bo ta smierc była spowodowana przez czynniki ktore napisalem.
pzl to syf
 
Posty: 7
Dołączył(a): środa, 16 marca 2011, 16:55


Powrót do Praca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości