Nie wydaje mi sie zby tak było.Po serii wypowiedzen,Kaminska przeprowadziła "wywiad srodowiskowy" u majstrow i kierownikow,z zapytaniem dlaczego sie ludzie zwalniaja i czy beda nadal sie zwalniac.I nagle wpadli na pomysł aby dac paru osobom podwyzke,oraz znalazły sie pieniadze na nadgodziny.Mysle ze strach zaglada w oczy pokolei wszystkim przełozonym,bo zdaja sobie sprawe z tego ze odchodza fachowcy,a na ich miejsce przyjda żółtodzioby.I jak w takim stanie personalnym wykonac plan skoro fachowcy tego nie dokonali???No coz jaka polityka personalna,tacy pracownicy.Maszewski twierdzi ze takie zarobki jakie mamy to wynik takich realiow,ale gosc jest niedoinformowany,bo w "traktorkach" na wejscie wiecej zarabiaja niz tutaj po 10 latach pracy.Takze baju baju,fachmani dziekuja juz tej firmie,a kolejni szykuja sie do zwolnien.miereckov napisał(a):Właśnie o to makaronom chodzi, żeby sami się ludzie zwalniali. Na pewno uważają, że nadal jest za dużo ludzi.
Tylko na pewno są trochę rozczarowani, że zwalniają się ludzie z nie z tej strony medalu z jakiej by chcieli.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości