Moim skromnym zdaniem dyrekcja zakładu będzie odwlekać jak zawsze kwestie podwyżek. Tym bardziej że chyba czekają cały czas na decyzję związaną z tym kto przejmie firmę.
Ale to kto nas kupi w niczym chyba nie przeszkadza aby dać nam parę groszy do renty. Może po zebraniu rady nadzorczej coś się dowiemy.A co do sprzedania nas to najpierw miał być koniec grudnia i wybrany oferent później pierwszy kwartał a teraz słychać głosy ze pod koniec półrocza. W tamtym roku jak związki zadymiły było trochę inaczej a teraz pewnie negocjują pakiet socjalny z zabezpieczeniem dla siebie i siedzą cicho.
a to nie mozna dac podwyzek przed prywatyzacja wiekszosc firm daje od stycznia tylko u nas zawsze inaczej. Podobno jest do wyboru albo zwolnic czesc zalogi albo obnizyc place tak czy tak jestesmy w d***. niech zdejma tych majstrow co ich to tak narobili i kierownikow nie wiadomo po co tylko dziela te wydzialy aby stolkow narobic. moja propozycja taka zrownac wszystkim stawki do jednego poziomu i beda i oszczednosci i ludzie pracy nie straca ( jeden zyska drugi straci( same stolki by dostaly najbardziej po tylku) niech wtwala za brame tych pijakow co ich mijamy codziennie na czytnikach takich nam nie potrzeba szwedaja sie tylko po zakladzie i wódą od nich wali ale oczywiscie zwiazki nie pozwola ruszyc "znajomych" przecierz lepiej wywalic mlodego robola ktory dobrze pracuje i stara sie ale niestety jest na umowie probnej i to on straci prace
sieja, zgadzam sie z Toba na calej linii. jesli zamierzaja kogos zwalniac to niech sie wezma najpierw za tych co lubia przyjsc do roboty na kacu czy pic juz na miejscu. nikt ich nie rusza za chlanie i czuja sie coraz pewniej, a jak maja uklady w zwiazkach to juz wogole brak jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. co do podwyzek to nadal tocza sie rozmowy z zarzadem (maja czas do konca lutego). poczatkowo miala byz podwyzka w granicach 7-9% ale jak sie okazalo ze MON i inni odbiorcy zmniejszyli zamowienia (np. AW z 192 kablubow na 162) to tegoroczne podwzki stoja pod wielkim znakiem zapytania. co do zwolnien to Majewski chce tego uniknac (jesli chodzi o osoby z umowa na czas nieokreslony). jednak ci co maja na okres probny czy na czas okreslony pewnosci co do dalszej pracy miec nie moga. oprocz tego cos kolo 80-90 osob ma i tak w tym roku odejsc (emerytury i wypowiedzenia) wiec to troche "ratuje" sytuacje zakladajac, ze wstrzyma sie przyjecia nowych.
no slyszalem o zmniejszeniu zamowień dlatego jedziemy do Warszawy pokazać swój sprzeciw a co do zwiazkow to jedyne wyjscie wypisac sie z nich zeby byli na wlasnym garnuszku bo jak narazie to zakład ich opłaca i nie mają za wiele do gadania bo sie boją a jak bedą na własnym rozrachunku moze zaczną działać i przestaną bronic pijaków. Podwyżki pod znakiem zapytania?? w lutym przybyło nam 8 nowych kierownikow jakas na pensje dla nich sa pieniadze a dodajmy do tego sekretatki itp. ładna sumka wychodzi. Szkoda gadac wstyd sie przyznac gdzie sie pracuje :/
no slyszalem ze 6-go zwiazki organizuja jakis wyjazd do wawy. tyle ze na ten rok MON na zamowienia w pzl przeznaczyl cos kolo 110 mln (i zaplanowali to jszcze przed kryzysem) a ostatnio nie zmniejszyli zbytnio tej kwoty. na ten rok nie mieli w planach zadnych nowych s-cow wiec ten caly protest dla wsk to raczej nic nie zmieni. moze dla innych zakladow nalezacych do zbrojeniowki to tak, bo w niektorych obciel podobno o 90% zamowienia. w kazdym razie cos trzeba robic. a co do naglego "wysypu" kierownikow to sie nie dziwie - kombinuja jak moga przed prywatyzacja bo potem to juz rozne przekrety nie przejda.
Neruzo z tego co mowią na zakładzie MON wycofal sie z zamowien na ok. 100mln i do tego zmniejszenie zamowien dla Agusty = problemy finansowe dla zakładu. Dzisiaj 26 lutego mialo odbyc sie zebranie rady nadzorczej aby zmienic budzet na ten rok i zamiast planowanej sprzedazy na ok 430 mln prawdopodobnie realna sprzedaz ma byc ponizej 300mln ( bank tez nas ladnie zalatwily z ubezpieczeniem od spadku dolara) mniejsza sprzedaz bedzie skutkowala mniejszym zatrudnieniem i maja uzgodnic co z tym zrobic i ewentualnie ile ludzi jest za duzo)
o tym ze maja wprowadzic korekte do planu sprzedazy na ten rok to tez slyszalem. i rzeczywiscie moze zostac zmniejszony do ok. 300-350 mln. tymbardziej, ze w gre wchodza opcje walutowe. co do zamowien MONu to ja slyszalem info ze na ten rok jest dla PZLa 110 mln. a czy to zostalo zmniejszone to pewnie trzeba by sie dokladnie dowiadywac jakis pewnych zrodel typu zarzad czy zwiazki bo z plotkami to wiesz jak jest. wiec jesli masz informacje za jakiegos pewnego zrodla to pewnie tak jest z tymi zamowieniami.