I to jest bardzo ciekawy temat:)
Tutaj mozna przedstawiac swoje spostrzerzenia na temat pracy na swoim wydziale
U mnie jest tak w sumie jak na kazdym innym wydziale, stoi sie przy tych stanowiskach i sie tylko rusza i chodzi zeby mistrz lub kierownik nie powiedzial ze sie nic nie robi, w rzeczywistosci kazdy sciemnia jak sie tylko da i nic sie szczegolnego nie robi, zawsze to lepiej pojsc do znajomego na inny wydzial, posiedziec, pogadac lub pojsc do zakladowego barku i coś zjesc niz siedziec i robic
w sumie to sie wcale nie dziwie tym ludziom, no bo kto bedzie pracowac i sie przykładac do tego co robi jak nikt ich za to nie wynagrodzi, nie zapłaci uczciwie ani nawet nie powie dobrego słowa?
ktos kiedys powiedział ze "Oni udaja ze nam płaca a my udajemy ze pracujemy" i to jest racja
podpisuje sie pod tym obiema rękami

