http://www.rp.pl/artykul/19417,593184_Sokoly-we-wloskim-imperium.html
Jest tam wzmianka o zmianach na zakładzie:
Przed prywatyzacją polska fabryka śmigłowców PZL Świdnik osiągała przychody przekraczające 400 mln zł i zatrudniała 4 tysiące pracowników. Po roku włosko-brytyjskich rządów jest ich o tysiąc mniej. Z produkcji odeszło niewielu fachowców, cięcia dotknęły administrację, personel ośrodków sportowych, biur „od załatwiania spraw różnych”, hotelu itp.
"Z produkcji odeszło niewielu fachowców"
Na W420 i W400 odeszło z produkcji przynajmniej z 30 osób, ciekawy jestem ile odeszło z planowania, działu technologów i innych podobnych. Pozwalniali ludzi z produkcji a łazikom co nie wiadomo od czego są pozmieniali angaże na fizycznych i myślą że już jest super
Jeśli faktycznie będzie tyle roboty co się zapowiada to się Bianco obudzi z ręką w nocniku... I wtedy dopiero pomyśli dlaczego robota nie idzie tak jak powinna. Jestem ciekawy jak długo nasi kierownicy i szefowie będą ciemnotę włochom wciskać...

