Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Dyskusje na tematy związane z zakładem niepasujące do innych kategorii.

Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez Afrel » czwartek, 3 stycznia 2008, 14:30

Syn chwali się kolegom...
Ojciec produkuje śmigłowce

herbutart.jpg
Herbut z pracownikiem
herbutart.jpg (49.2 KiB) Przeglądane 7797 razy

Od dłuższego czasu PZL-Świdnik prowadzi nabór pracowników. Poszukiwani są lakiernicy, spawacze, monterzy podzespołów lotniczych, laminaterzy i operatorzy obrabiarek skrawających. Zakład oferuje też bezpłatne kursy przygotowujące do pracy na tych stanowiskach.

Jednym z nowo przyjętych pracowników jest Andrzej Skibiński. Od kilku tygodni pracuje jako ślusarz-blacharz w Zakładzie Lotniczym, w W-400. Wcześniej X lal zatrudniony był w prywatnej firmie. Jest zadowolony z podjętej decyzji, choć jak sam przyznał, obawiał się zmiany miejsca pracy: -Zastanawiałem się czy sprostam wymaganiom stawianym pracownikom w PZL Świdnik. Nie wiedziałem też jak przyjmą mnie osoby już pracujące w wydziale. Dzisiaj mogę powiedzieć, że wszystko skończyło się dobrze. Dużo dał mi kurs i szkolenia w zakładzie. Pomagają mi mistrz i koledzy. Nie było tak strasznie, jak sobie wyobrażałem. Nie bez znaczenia jest też, że więcej zarabiam, chociaż panuje przekonanie, że w prywatnych firmach płacą lepiej. Inną rzeczą, która mnie tu pozytywnie zaskoczyła jest organizacja pracy w wydziale. Przekonałem się o ile lepiej i lżej można pracować, gdy wszystko jest należycie przygotowane i zorganizowane.
To bardzo ważne dla mnie, że pracuję w przedsiębiorstwie, które daje szansę rozwoju zawodowego i poczucie bezpieczeństwa, którego brakowało mi w poprzedniej firmie. Nawet mój 10-lctni syn chwali się kolegom, że jego tata pracuje w zakładzie produkującym śmigłowce.

Od grudnia ubiegłego roku, w W-400 przyjęto około 30 nowych pracowników. Potrzebują zwykle pół roku, by w pełni wdrożyć się do produkcji. Wydział wytwarza części blaszane do własnych wyrobów PZL Świdnik oraz wszystkich kooperacyjnych. - Muszą zdobyć potrzebne umiejętności pod okiem doświadczonych pracowników i mistrzów - mówi Mariusz Bałaban kierownik wydziału.
Starsi koledzy czuwają nad nimi przez pierwsze 3 miesiące. Nowe osoby uczestniczą też w wielu szkoleniach, m.in. bhp, ISO i przyuczają do pracy na różnego rodzaju maszynach.
Slusarz-blacharz wykonuje bardzo trudną pracę manualną. Przy użyciu maszyn można zrobić jedynie 1/3 wymaganych przy danym wyrobie operacji. Reszta należy do człowieka. Do osiągnięcia pełnej perfekcji pracownik potrzebuje nawet kilku lat.

Źródło: Głos Świdnika


Większych bredni nie widziałem. Czy "Głos świdnika" jest aż tak bardzo propagandową gazetą że muszą publikować takie głupoty O_o. Ludzie poczytają sobie takich rzeczy i myślą że tu jest Bóg wie co...

Slusarz-blacharz wykonuje bardzo trudną pracę manualną.


I co z tego jak całe gie z tego dostaje ...
Ostatnio edytowano piątek, 4 stycznia 2008, 00:15 przez Afrel, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
Afrel
 
Posty: 68
Dołączył(a): piątek, 21 grudnia 2007, 00:28
Lokalizacja: Świdnik

Google
 

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez kiedyśblokers » czwartek, 3 stycznia 2008, 22:56

a koledzy sie z niego śmieją!!!!!!!! :D :D :D
A śMIEJA SIE BO WIEDZą ZE NIEMA PERSPEKTYW NA POPRAWE I ZE TO TYLKO MOLOCH NA GLINIANYCH NOGACH
PRACOWALEM TAM 2 LATA I TERAZ ZALUJE !!!!!
ALE POZNALEM TAM WIELU ZA****YCH LUDZI A ROBOTA TAM TO SCIEMA
kiedyśblokers
 
Posty: 1
Dołączył(a): czwartek, 3 stycznia 2008, 22:22

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez Afrel » czwartek, 3 stycznia 2008, 23:47

ALE POZNALEM TAM WIELU ZA****YCH LUDZI A ROBOTA TAM TO SCIEMA


To niby fakt bo przy takiej płacy to nie ma co wymagać od ludzi żeby dawali z siebie wszytko ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Afrel
 
Posty: 68
Dołączył(a): piątek, 21 grudnia 2007, 00:28
Lokalizacja: Świdnik

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez jarekg » czwartek, 3 stycznia 2008, 23:59

Inną rzeczą, która mnie tu pozytywnie zaskoczyła jest organizacja pracy w wydziale.


To jest totalna bzdura !!!

Na wydziale 400 jest brak jakiejkolwiek organizacji !!!

Czy organizacją można nazwać cos takiego ze pracownik w ciągu zmiany zaczyna wykonywać kilka różnych detali bo przełożeni nie mogą się zdecydować co jest pilniejsze ? Albo planistka prosi o wykonanie detali, na których gdzie w magazynie nie ma jeszcze materiału potrzebnego do ich zrobienia…

Przykłady można mnożyć bez końca …
jarekg
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 29 grudnia 2007, 14:36

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez takijeden » piątek, 4 stycznia 2008, 10:04

buhahahahahahaha
jaka tam na tym wydziale jest organizacja? kompletne bzdury i głupoty sa nawypisywane w tym artykule, hahahahahaha większej sciemy nie widzialem :D
ale w sumie nie ma sie co dziwic, Głos Świdnika wydawany jest w b.duzej czesci przez własnie ten dziadowski zakład, to sie nie dziwie ze takie głupoty pisza, ta gazeta nigdy prawdy nie napisze!
na tym wydziale nie ma zadnej organizacji, planistka przyjdzie powie Ci rób jedno, mistrz przyjdzie powie Ci ze rób cos innego, a jeszcze nieraz do tego wszystkiego przyjdzie kierownik i Cie opieprzy ze nie robisz tego co aktualnie jest potrzebne i jeszcze mu sie zmieni 5 razy co jest pilne, no i jedyne co pozostanie to posprzatać i do domu :D
a i jeszcze jedno jest dobre w tym artykule: ze sie tu dobrze zarabia i prywaciaż nie da wiecej, buhahahahahahahha no to juz jest żałosne, tyle co tu sie zarabia to za chyba zamiatanie ulic jest więcej, pierwszy lepszy prywaciaż da napewno 2 razy wiecej zarobic niz w tym kołchozie i napewno zadba bardziej o pracownika bo wie ze z niego zyje a tu sie pracownika wogole nie szanuje i ma sie go za nic!!!
takijeden
 
Posty: 13
Dołączył(a): poniedziałek, 24 grudnia 2007, 08:59

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez maxior » piątek, 4 stycznia 2008, 16:27

Co to Q......a jest ? w innym szmatławcu nazywa sie to "artykuł reklamowy" W 400 i lakiernia to najbardziej zacofane i zburaczałe wydziały na wsce.Trafia się tam za podpadki i za gaz.Mistrzowie pomocni..... ciekawe w czym? na pewno nie w pracy.W 400 to WORKUTA!!!!! wolałbym asfalt na szosie lać niż tam robić (nie pracować-bo praca to szacunek ,pieniądze i zadowolenie .Na wsce niestety "robi się" a nie pracuje.
maxior
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 22 grudnia 2007, 13:43

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez Afrel » piątek, 4 stycznia 2008, 23:45

Widzę że artykuł wzbudził zainteresowanie :D

Chyba nie wszyscy widzieli te głupoty, więc warto było je światu pokazać…
Obrazek
Avatar użytkownika
Afrel
 
Posty: 68
Dołączył(a): piątek, 21 grudnia 2007, 00:28
Lokalizacja: Świdnik

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez stefcio66 » sobota, 5 stycznia 2008, 10:43

Hehehe dawno sie tak nie ubawilem czytajac te brednie, nastepny rzetelny art z stron 'Głosu Świdnika'

pozatym powinien byc inny tytul "synu nie chwal sie nie rob wstydu, ...."
stefcio66
 
Posty: 42
Dołączył(a): sobota, 22 grudnia 2007, 15:03

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez bigboy » sobota, 5 stycznia 2008, 13:02

co to za pedał na tym zdjęciu w bialej koszuli?
bigboy
 
Posty: 17
Dołączył(a): piątek, 21 grudnia 2007, 12:19

Re: Syn chwali się kolegom - Ojciec produkuje śmigłowce

Postprzez Afrel » poniedziałek, 7 stycznia 2008, 17:23

co to za pedał na tym zdjęciu w bialej koszuli?


Czy to jest "pedal" to nie wiem, ale wyglada ze to jeden z mistrzow z wydzialu 400 ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Afrel
 
Posty: 68
Dołączył(a): piątek, 21 grudnia 2007, 00:28
Lokalizacja: Świdnik

Następna strona

Powrót do Ogólna dyskusja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 1 gość