Pierwsza montownia polskich helikopterów za granicą powstanie w Chinach. W ciągu 10 lat na ajatycki rynek trafi aż 150 naszych Sokołów. Na jaką wartość opiewa kontrakt podpisany z Chińczykami? Tego nie ujawniono. Wiadomo jednak, że jeden Sokół kosztuje około 10 milionów złotych.
Maszyny będą składane z polskich części w montowni w Jiujiang (wschodnie Chiny). Jej budowa właśnie ruszyła - powiedział "Dziennikowi Wschodniemu" Jan Mazur, rzecznik PZL Świdnik.
Oprócz 150 Sokołów Chińczycy chcą od nas kupić też inne samoloty, m.in. wielozadaniowe helikoptery Kania oraz powietrzną taksówkę, czyli śmigłowiec SW-4.
PZL Świdnik to spółka kontrolowana przez państwo. Szykuje się jednak do prywatyzacji. Największe szanse na przejęcie większościowych udziałów w PZL ma włoski potentat lotniczy Agusta.
W związku z dostawą części do chińskiej montowni świdnickie zakłady nie planują na razie zatrudniać nowych pracowników. PZL woli dmuchać na zimne. Kiedyś zawarł już podobną umowę z Koreańczykami. Opiewała na dostarczenie 35 samolotów, a skończyło się na 7.
źródło: dziennik.pl
No zobaczymy co z tego będzie

Ciekawy jestem w jaki sposób zarząd będzie chciał wyrobić się z dostarczaniem części do tej "montowni". Najprawdopodobniej będą namawiać aby zostawać na trefne fundusze i robić po godzinach mając gdzieś to że na wydziale 400 nie można pracować powyżej 8 godzin dziennie. Bo przecież kierownictwo nie robi sobie nic z tego że samo łamie przepisy. Tak przy okazji dlaczego starszy się pracowników tym że mogą stracić przy następnych podwyżkach jeśli nie będą zostawali na nielegalne karty nadliczbowe ?
A poza tym kto ich przyuczy do montowania sokołów. Jak wiecie sami mamy z tym problemy
